Prime World: Thrones

Zacznę od tego, że gra nie jest tym czym mi się na początku wydawała. 🙂
Po obejrzeniu trailera sądziłem, że będzie to h&s z rozbudową zamku i zarządzaniem nim. Okazało się inaczej. Czy to źle? Zaraz opowiem.pwt0Jest to MOBA. Nie da się tego ukryć. Wcześniej nieco pogardzałem tym gatunkiem ale skoro już zainstalowałem „Prime World”  (Wtedy jeszcze nie był to „Prime World: Thrones”)  to postanowiłem dać mu szansę. Dla kogoś kto nie grał w LOLa ani inne tego typu gry początek jest dość trudny. Cel jest oczywiście jasny. Trzeba zniszczyć przeciwnika ale osiągnięcie tego… Trzeba trochę czasu na ogarnięcie mechaniki, na poznanie bohaterów i ich umiejętności. Kiedy jednak poznamy już przynajmniej podstawowych bohaterów okazuje się, że w tym szaleństwie jest metoda a rozgrywka daje dużo frajdy.Zapytacie może po co grać w PW skoro jest LoL czy DOTA2. Cóż. Każdy gra w to co lubi. Mi bardziej podoba się PW. Ma on pewne cechy odmienne niż LoL.

– przejmowanie terenu – każda z drużyn w trakcie rozgrywki przejmuje flagi. W tym momencie teren między flagą a bazą staje się „native terrain” co daje bonusy do regeneracji zdrowia i energii.
– rozwój bohaterów – w trakcie walki bohater zdobywa doświadczenie. Przy awansie na kolejny poziom otrzymuje „master pouints”, które rozdysponowuje się według uznania
– customizacja bohaterów – po walce otrzymujemy „talenty”. Służą one do podnoszenia statystyk postaci oraz dają różne umiejętności specjalne. Dzięki temu można naszego bohatera ukierunkować wedle preferowanego stylu gry. To znaczy

pwt1

Podstawowy minus PW to mała popularność gry w angielskojęzycznej części świata. Grając samemu jesteśmy skazani na grę z Rosjanami co stwarza pewne problemy komunikacyjne. 😉

 

Zapraszam do komentowania. Gra jest naprawdę fajna i chętnie pomogę tym, którzy chcieliby w nią pograć.