Archaica: The Path Of Light

Dzięki uprzejmości studio TwoMammoths miałem okazje zagrać w wersje beta ich najnowszej (pierwszej komercyjnej) produkcji „Archaica: The Path Of Light”.

Rzut oka na trailer i na dostepne screeny mówi właściwie szystko. „Archaica” to gra w której naszym zadaniem jest odpowiednie ustawienie luster  innego rodzaju urządzeń by właściwe rzeczy (w tym wypadku kryształy) zostały oświetlone.

Zawsze lubiłem takie gry. Moze ma w tym swój udział enerdowki zestaw „Małego optyka”, który to kiedyś przyniósł mi Św. Mikołaj.  Kto wie? W każdym bądź razem przestawianie luster i świecenie laserami zawsze sprawiało mi wielka przyjemność. Gier o podobnej tematyce powstało bardzo dużo.  „Deflektor” dostępny już na ZX Spectrum i Commodore 64.  Polski hit z Amigi czyli „Lasermania”. Czy tez wreszcie mój ulubiony „Chromatron”. Ta ostatnia stała się ulubiona gdyż mimo ascetycznej oprawy oferowała całą gamę przyrządów optycznych. Mamy tam nie tylko lustra ale tez pryzmaty czy kwantowe splątania. Nie tylko czysto geometryczne odbicia.  Z nowszych produkcji mamy też na przykład „Lightbender”  czy „Lazors”. Jest tego całe mnóstwo. No i teraz jeszcze dojdzie „Archaica”.

Skoro tego rodzaju gier jest zatrzęsienie czy warto zawracać sobie głowę kolejną produkcją? Od razu odpowiem, że tak, jak najbardziej warto.

Grałem w wersję beta „Archaica: The Path Of Light”. Dostępne w niej są dwa pierwsze światy. „Hills” stanowiący tutorial i „Desert City” gdzie zagadki są już nieco bardziej wymagające. Wiadomo, że nie jest to jeszcze finalna wersja więc nie czas i miejsce na wytykanie braków i niedociągnięć, których to szczerze mówiąc jakoś za bardzo nie widziałem.  Menu czy launcher robią co prawda wrażenie tymczasowego ale to chyba w becie normalne.

Sam trzon rozgrywki czyli właściwe zagadki są już nieźle dopracowane. Porównując „Archaica:…” do innych laseropodobnych gier od razu widać, że twórcy przyłożyli się do oprawy graficznej.  Poziomy są jednocześnie klimatyczne, czytelne i estetyczne. Jest na nich to co powinno być. Udało się osiągnąć rzadko spotykaną równowagę. Jest i ładnie i czytelnie. A to wcale nie jest proste do uzyskania.

Pisząc ten artykuł trafiłem na ślady zbiórki funduszy na wspieram.to. Co prawda zakończyła się niepowodzeniem ale mamucia wytrwałość spowodowała, że „Archaica” przeszła przez greenlight i obecnie ma już z swoją stronę na platformie steam. Zachęcam do dodawania do WL i śledzenia dalszych losów. Premiera planowana jest na 2017 rok. Ja trzymam kciuki.

 

 

Posted Under